Recenzja filmu “Księga ocalenia” – The Book of Eli
17 maja 2010Nie rozumiem kompletnie skąd się biorą takie idiotyczne tłumaczenia filmów – wiem, że ten tytuł trudno przetłumaczyć na coś rozsądnego, co w Polsce dałoby się wymówić, ale bez przesady…
Nie rozumiem kompletnie skąd się biorą takie idiotyczne tłumaczenia filmów – wiem, że ten tytuł trudno przetłumaczyć na coś rozsądnego, co w Polsce dałoby się wymówić, ale bez przesady…
Hiszpanie naprawdę lubią i potrafią robić horrory. Po obejrzeniu filmu Rec (część pierwsza) byłem pod ogromnym wrażeniem – bo wrażenie film robi…
Mam swoje dwa zboczenia – astronomia, astrofotografia i tematyka wampirów. Z wielką więc chęcią obejrzałem ten film, mając nadzieję że się nie zawiodę. Nie zawiodłem się, choć spodziewałem się czegoś innego…
Dawno nie oglądałem dobrego, niewymagającego filmu – thrillera czy sensacyjnego. Ot, taki film do piwa lub drinka. Włączyłem film “Furia” i się nie rozczarowałem. Recenzja filmu będzie krótka…